niedziela, 1 lipca 2007

sprzęt medyczny, wózek inwalidzki, ortezy, dofinansowanie nfz, wózki inwalidzkie, sprzęt ortopedyczny, pieluchomajtki, protezy, sprzęt rehabilitacyjny

Ostatnio sprawdzałem jak stoi z cenami sprzęt medyczny. Okazało się że ceny są absolutnie nierealne . Nawet dofinansowanie nfz o ile takie istnieje raczej nie zmienia tych cen. Jak sprawdzałem po kolei to nie mogłem uwierzyć.

Zacznę od początku i naświetlę jak dofinansowanie nfz zostało rozporządzone. Na pierwszy ogień poszły wózki inwalidzkie. Są dwie kategorie : wózki inwalidzkie klasyczne i wózki elektrycznie. Ale okazuje się ze taki zwykły wózek inwalidzki kosztuje 2000 złotych. Ta cena mnie normalnie zabiła. Aż bałem się sprawdzić ile kosztują wózki elektryczne. Ale to był po prostu szok. Od 4500 złotych wzwyż. To jest niemożliwe pomyślałem ciekawe skąd ktoś ma wziąć takie pieniądze. Czyli po zbadaniu okazuje się że wózki inwalidzkie to wydatki rzędu kilku patoli. No ładnie.

Ale sprawdzam dalej. I tu miła niespodzianka bo okazuje się że sprzęt rehabilitacyjny i sprzęt ortopedyczny rozsądnie wykorzystał dofinansowanie nfz i ceny stoją na umiarkowanym poziomie. Ceny wahają się od 30 złotych za pieluchomajtki do 500 złotych za ortezy co w niektórych przypadkach nie jest wygórowaną ceną.

Na sam koniec sprawdzałem pozostały sprzęt medyczny. Protezy, kule i laski. Tutaj też ceny pozostawiały wiele do życzenia. Nie żebym narzekał na dofinansowanie nfz ale płacić takie ilości gotówki za sprzęt medyczny czy sprzęt rehabilitacyjny to jest porażka rządu. Nie dość że jak ktoś już musi mieć wózek inwalidzki to do tego musi jeszcze sobie na niego zarobić. Ciekawe jak ma to zrobić? Jasne kupi sobie kule albo zrobi prowizoryczne protezy i może udawać normalnego. Ech szkoda tracić czasu.